5 konkurencja – 23 maja
Kto mógł przewidzieć, że dziś będzie taka ostra jazda. Co prawda poranne cumulusy wróżyły lepszą pogodę niż w dniu poprzednim, ale że aż taką? Zapewne na dobre rezultaty złożyła się nie tylko doskonała predyspozycja zawodników, ale także idealnie wyłożona trasa. Był nią wielobok długości 255 km z punktami zwrotnymi w Bronowicach, VPL282 i Przyborów.
4 konkurencja – 22 maja
Czy można latać pod pełnym pokryciem? Dzisiejszy dzień udowodnił, że tak. Mimo, że dyżurny meteorolog Zbyszek Siwik nie dawał szans na rozegranie konkurencji, mimo, że nad Lesznem zalegało górne pokrycie, mimo, że wiatr wiał do 30 km/godz i sonda podawała noszenia zaledwie 0,5 m/s kierownik sportowy zawodów Jurek Mierkiewicz zaaplikował zawodnikom konkurencję obszarową z minimalnym czasem oblotu 1h 15 min.
3 konkurencja – 20 maja
Poranny błękit zapowiadał, że dziś wydarzy się coś ciekawego. I tak się też stało bowiem pogoda dostarczyła dziś zawodnikom sporych wrażeń. Poranny błękit i przysłowiowy pierwszy cumulus o 9.15 czyniły nadzieję na dobry przelot. Prognoza pogody choć optymistyczna jednak zapowiadała na popołudnie podejście od południa frontu okluzji. Zadaniem dnia był wielobok długości 409,5 km z punktami zwrotnymi w Tuplicach, Ośnie Lubuskim, Przytocznej i Nietkowicach.
2 konkurencja – 19 maja
Brawo Kierownik Sportowy! - Brawo! Jurek Mierkiewicz!!
Chyba nikt dziś nie wierzył, że uda się rozegrać konkurencję. Wszak od rana chmury ciągnęły nosem po ziemi dając nawet przelotny opad. Za ich sprawą ilość spożytej kawy w lotniczej kawiarence osiągnęła wartości rekordowe. Na odprawie Zbyszek Siwik również nie dawał szans na oderwanie się od ziemi mimo, że mapki ICM pokazywały na popołudnie cumulusy w rejonie Leszna. Tym czasem padło sakramentalne: „grid time 13.30”. Wszyscy piloci spragnieni latania karnie posłuchali rozkazu. Kierownik sportowy zarządził oblot trasy długości 148 km z punktami zwrotnymi: VPO285, Wilków, Borowiec.
Po długim oczekiwaniu, szybowce w Lesznie jednak oderwały sie w poniedziałek od ziemi żeby zmierzyć się w drugiej konkurencji Mistrzostw. Zawodnicy polecieli na krótkie choć szybkie konkurencje wyścigowe. W klasie otwartej wygrał Jerzy Szempliński na ASG 29 osiągając prędkość 120,1 km/h na trasie 148 km. Czekamy na relacje Jurka...
ML
Pełne wyniki pierwszej konkurencji są już dostępne na stronie zawodów.
„Tylko 20 % szans na rozegranie konkurencji” – tak brzmiał werdykt Zbyszka Siwika podczas porannej odprawy. A jednak mimo tak pesymistycznych prognoz kierownik sportowy Jurek Mierkiewicz wyznaczył zadanie i na dodatek otworzył start lotny. Konkurencja z pozoru prosta – zaliczyć trzy obszary dookoła Wschowy (r-15 km), Rawicza (r-5 km) i Krotoszyna (r-15km) a następnie wrócić do lotniska przez punkt dolotowy – Osieczna. Dziecięca igraszka, zwłaszcza dla takich asów jak mistrzowie świata, Europy i kraju plus cała plejada czołowych zawodników z Polski i zza granicy. Tymczasem po starcie cumulusy przesycone wilgocią dość szybko zaczęły się rozbudowywać, zlewać i ostatecznie polewać szybowce rzęsistym deszczem.
Pierwszy dzień zawodów w Wanaka przepadł. Niestety trochę z winy organizatorów, którzy zbyt ściśle chcieli się trzymać planu i w czasie kiedy dla szybowców była wspaniała falowa pogoda czekali na przedstawicieli miękkopłatów.Dla lotni i paralotni wiało zbyt mocno a szybowce zaplanowano dopiero po południu i w rezultacie nie latał nikt... Niestety szybownictwo ma wiele wspólnego z rolnictwem. Jak jest pogoda to trzeba kosić i zbierać żniwa, a jeśli jej nie ma, to można się zająć innymi sprawami. I tak prawdziwie falowy dzień został zmarnowany bo po południu zaczął padać deszcz i fala zniknęła. Szczęsliwie następny dzień miał nas przywitać cumulusowym porankiem po przejściu frontu.
Już za parę godzin, bo o 22-ej naszego czasu, w Wanaka zacznie się wielka impreza medialna New Zealand Air Games 2007 (Nowozelandzkie Igrzyska Lotnicze).
To zespół organizatorów tej imprezy był głównym motorem innowacyjnych GP 2006 i głównym finansistą oraz organizatorem tegorocznego Światowego Grand Prix. Spór o formułę imprezy i finanse omal nie spowodował zablokowania GP. Znaleziono jednak kompromis. Gavin Wills - właściciel centrum w Omarama - pokrył część kosztów mistrzostw i pomógł w ich przygotowaniu.
NZ Air Games w Wanaka mają być głowną imprezą dla mediów i publiki oraz dla kolejnych igrzysk lotniczych - Turyn 2009.
Piękny świąteczny prezent nam sprawił Sebastian. Dziś o godzinie 5:12 nad ranem czasu polskiego ukończył ostatni lot w Światowym Grand Prix Szybowcowym.
Sebastian Kawa po raz drugi z rzędu zdobył tytuł Mistrza Świata w Wyścigach Szybowcowych!! BRAWO BRAWO!!
Brawa dla Sebastiana, brawa dla Trenera Jacka Dankowskiego, brawa dla Bogumiła Beresia i jego fantastycznej Diany 2!