13:15 - po deszczyku przyszła ulewa. Starty przesunięte na 14:00. Kilkadziesiąt kilometrów na zachód pogoda jest dużo lepsza. Czekamy.
JD
W trakcie odprawy (o godz. 10:30) odwołano konkurencje dla klasy 15 m. Pierwsza na starcie stanęła klasa Otwarta, jako druga 18m. Zadaniem dla obydwu klas jest przelot przez wyznaczone obszary STAA w czasie 1,5 godziny. Minimalna odległość 109 km a maksymalna 401 km. Starty są przewidziane na godzinę 13:30. W tej chwili (12:00) nad lotniskiem ok6-7/8 zachmurzenia w tym ok 5/8 Cumulusa o podstawach ok. 500 m. Prognozy zapowiadają maksymalne podstawy 800-900 m, pokrycie chmur do 7/8 i opady przelotne.
Ładny poranek mamy w Issoudun. Niestety prognozy pogody nie są optymistyczne. Front, który przeszedł nad nami wczoraj w nocy zatrzymał się nad zachodnimi Niemcami, zaczyna falować i ma podsyłać nad środkową Francję dużo wilgoci. Za kilka godzin wszystko będzie jasne. Internet na lotnisku do wczoraj działał fatalnie. Nie wiem kiedy zamieszcze kolejne informacje.
Właśnie otrzymaliśmy plik z kolejną wersją stref w przestrzeni powietrznej mistrzostw! Pozostawie to bez komentarza.
PIERWSZY i DRUGI DZIEŃ MISTRZOSTW, 6-7.08.2007
Podczas pierwszych dwóch dni pogoda nie dopisała. W poniedziałek konkurencja została odwołana już na porannej odprawie.
Dzisiaj pogoda się poprawiła. O 12:30 wszystkie szybowce stały już gotowe do startu. Pierwotnie starty były planowane na godzinę 13:00. Niebo nad Issoudun było całkowicie zachmurzone. W niewielkich lukach szybko budowały się Cumulusy o podstawie max 700 metrów.
Wczoraj w wyżu ciemne chmury, dziś- po poranku pięknym jak w bajkach,-znów nasunęły się szybko ławice wróżące rychłe grzmoty i deszcz. Miała być wycieczka do Polski, ale z powodu pogody zmieniono trasy i wypędzono wszystkich wzdłuż granic TMA Kowno na zachód i północ. Nie skrócono jednak limitu czasu tak by piloci zdołali wylądować przed burzami, więc było z góry wiadomo, że będą jatki. W tej sytuacji wszyscy nasi lotnicy wcześnie odmeldowali się na trasę. Ponieważ lotnisko po zachodniej stronie lotniska znajdują się wzniesienia i szybko zanikła łączność, wyjechałem na wzgórze górujące nad okolicą i po wdrapaniu się na wieżę ciśnień. Mając taki ogląd i podsłuch rozmów pilotów nie miałem już wątpliwośći, że sprawdzą się wcześniejsze przypuszczenia.
Poniedziałek: Złota rybka z dnia wczorajszego zafungowała, przynajmniej dla klubowiczów;) Zadanie dnia 224,5 km dla klubów i 283,3 km dla standardów. Po odprawie nie zapowiadało się różowo. Metman wywróżył 1-2/8 Cu o zasiegu noszeń do 2500m QNH, a do tego silny północno wschodni wiatr rozcinający kominy. Zapowiadało się na powtórkę z dnia wczorajszego.
Wszyscy zebrali się na lotnisku o godzinie czternastej w momencie rozpoczęcia ciekawych pokazów lotniczych. Były skoki spadochronowe, wyścigi lilipucich samolotów, pokazy modeli oraz akrobacja szybowcowa i samolotowa. Na lotnisko przybyło sporo publiczności mimo, że trzeba było zapłacić za bilet wstępu.
Pogoda dzisiaj nas nie rozpieszczała ale cóż to dla nas cudownych pilotów ;). Na początek noszenia do 1 m/s i podstawa 700. Organizatorzy na początek zdecydowali się holować tylko klasę klub a standardy czekały na polepszenie warunków w strefie wyczepienia tej klasy. Zadania od 120 dla klasy światowej, 200 dla klub i 230 dla standard. Czasu na manewr brak. Otwarcie startu lotnego od 14:50 dla klubów, 15:20 dla standardów i 15:25 dla światowej.
Dziwny to kraj.Centrum wyżu a nad nami niebo godne listopada -bez promyka słońca. Tu z pewnością cytryna nie dojrzewa. Henryk wczorajszy dzień nie zaliczy do najszcześliwszych.Po ponownym starcie coś wcięło mu elektronikę. Nie miał radia ,ale miał za to problemy z przyrządami i trącił TMA a to jak zderzenie z koniem i skutkowało wirtualnym lądowaniem .
Niedziela: Pogoda od rana zapowiadała ostrą walkę. Nie tylko z przeciwnikami, ale także z silnym północnym (równoległym do większości zboczy) wiatrem sięgającym 50 km/h na 2000 metrów. Na niebie pojawiały sie ładne cumulusy. Liczyliśmy więc na cięzki ale ciekawy lot, mając nadzieję m.in., że w tak ciężkiej pogodzie Jantary w klasie Klub będą mogły sobie lepiej niż konkurenci radzić, a doświadczenie naszych pilotów w klasie standard pozwoli im w dalszym ciągu równo latać i poprawić wynik w klasyfikacji generalnej.