WGC 2008 Rieti - blog

Ostre hamowanie

Finn Tuviala trafił do szpitala. Oprócz niego w pierwszej konkurencji straciła ASW28 Brytyjka Sarah Kelman a Norweg Anders Kulbik Discusa. Biorąc pod uwagę trzy rozbite już podczas treningu szybowce oraz samolot trudno się dziwić, że obserwatorów i gospodarzy mistrzostw sparaliżował strach. Reakcją były zwyczajowe w takiej sytuacji narady dotyczące bezpieczeństwa lotów oraz asekuracyjne decyzje dotyczące następnych konkurencji.

Kości zostały rzucone

Alea iacta sunt

Niewielki dziś Rubikon nadal toczy w pobliżu swe, niezbyt obecnie przejrzyste, wody i jest symbolem ważnej granicy - wejścia w aktywne działanie. Dziś przekroczyli swój Rubikon, i nad licznymi tu polami bitew, nad arenami, gdzie przez tysiące lat toczyła się walka o zarządzanie światem, o sławę, lub  życie, rozpoczęli boje współcześni gladiatorzy wyposażeni w uskrzydlone, latające rydwany i przez dwa tygodnie będą toczyć heroiczne boje o wawrzyny, które ozdobią skronie najlepszych pilotów świata.

Włoski bigos

Dni treningu dały naszym pilotom możliwość poznania geografii najbliższych gór, ale niepewne, burzowe warunki atmosferyczne nie pozwoliły na wyjście poza centralny pas Apeninów nad którym góruje Terminillo. Nie zapoznaliśmy się więc ze specyfiką nadmorskiego pasma gór w którym królują Maiella, Gransasso d,Italia oraz Gorzano - bo tylko Tomek Rubaj i Jędrzej Skłodowski bywali tam podczas wcześniejszych zawodów - a szkoda bo ten imponujący łańcuch wydaje się być kluczem do sukcesów na dłuższych trasach. Staje on niczym gigantyczny parawan na drodze bryzy i wiatrów wiejących od morza. Taka ostra granica mas powietrza o różnej charakterystyce daje zaskakujące i bardzo różnorodne zjawiska a  piloci obeznani z tymi fenomenami pogody mają niesamowity handicap. Nasi mołojcy muszą niestety stąpać tu niczym
śmiałkowie po pierwszym lodzie sprawdzając jedną nogą stan kruchej gładzi.

W studenckim tempie

Gdyby studenta zapytać ile czasu zajmie mu wykonanie jakiegoś zadania, odpowie pytaniem: A ile zostało czasu do egzaminu?

Kilka lat temu, miałem honor przebywać  z akrobatami w Drakino pod Moskwą. Przez kilka dni przed zawodami żyliśmy na ogromnym placu budowy. Jeszcze w nocy poprzedzającej uroczystość otwarcia mistrzostw mieliśmy sposobność podglądania jak kładzie się instalacje wodno -kanalizacyjne, jak buduje się drogi, obserwować pracę spawaczy, murarzy, dekarzy, posadzkarzy, elektryków, którzy z braku czasu na stawianie słupów plątali swą sieć wśród koron wysokich sosen, ale na godzinę zero wszystko było gotowe i pod wielkimi dzwonami.

Trenujemy

Pogoda jest średnia jak na Rieti. Podstawy od 2000 do 2500 QNH. Nad najwyższymi szczytami Vettore, Gransasso bywa ponad 3000 m o ile góry te są osiągalne z powodu burz.

Latamy standartowo na południe a potem na północ. Na południu byliśmy na krańcu obwiedniej. Także południe mam już w miarę obcykane. Pogoda jest za słaba aby na PW-5 wlatywać się w najwyższe góry np.: Gransasso, które Sebastian odwiedził na swoim LS-8.

Jędrek ma to wszystko oblatane bardzo dobrze i jego pomoc jest nie do przecenienia. Zazwyczaj zaczynamy z Terminillo, na którym chmury są wyżej niż na innych masywach. Potem Nuria, Cava, Velino ewentualnie przeskok przez dolinę Funcino w kierunku Pescasseroli. Potem na północ. Podstawy się wahają na niższych górach niżej a na wyższych wyżej. Wiatry są zazwyczaj tylko dolinowe i kręcą się cały czas.

Subskrybuj zawartość