JWGC2007 - blog

Szybkie przeloty

Trzeci dzień naszego treningu minął bardzo szybko. Poranne przygotowania, bardzo długie oczekiwanie na start, ale jak już polecieliśmy, to rzadko była okazja do zwolnienia. Podstawy miejscami sięgające 3800 metrów, noszenia 2-4 m/s. Część trasy przebiegała na termice bezchmurnej, część po kłaczkach, szlakach. Do tego doszła jeszcze konieczność wykonywania długich przeskoków. Po późnym starcie (ok. 14) na trasę odchodziliśmy dopiero ok. godziny 15. To dlatego, że Włosi spodziewali się kolejnego dnia z przewagą termiki bezchmurnej i rano ustalili początek holowania na 13:30. W praktyce można było zacząć ok. godzinę wcześniej. Niestety nie było holowników.

Daleka droga do Włoch...

Miejsce rozgrywania tegorocznych Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów nie ułatwiło zadania zawodnikom. Ok. 1800 km do pokonania, cieżki górski teren i bardzo wysokie temperatury...

Subskrybuj zawartość