Miejsce rozgrywania tegorocznych Szybowcowych Mistrzostw Świata Juniorów nie ułatwiło zadania zawodnikom. Ok. 1800 km do pokonania, cieżki górski teren i bardzo wysokie temperatury...
Mimo tak długiej drogi, juniorom jak zwykle nie zabrakło pomysłów na omijanie autostrad i zaoszczędzenie chociaż kilku złotych na winietach :) Dlatego właśnie część z nas wybrała żółte drogi zarówno w Czechach jak i Włoszech... Zjeżdzialiśmy tez z autostrad w Austrii w poszukiwnaiu tańszego paliwa w okolicznych wioskach :) Prawie wszyscy z nas zdecydowali się na podróż bez noclegu po drodze... Skorzystaliśmy jedynie z możliwości darmowej kąpieli w Adriatyku i dalej w drogę :)
Pierwsi do Rieti dotarli Michał "Jurgen" Kwaśniak ze swoim pomocnikiem Kamilem. Potem dotarł Jędrek Skłodowski z Alicją. Trzeci był Piotrek Jarysz z pomocnikiem Piotrkiem. Czwarty Michał Lewczuk z pomocnikiem "Frodo" Robertem i naszymi psychologami Tomkiem i Asią :) Czekamy jeszcze na przyjazd Leszka Dudy i Jakuba Barszcza. Powinni oni dotrzeć jutro (środa) w nocy... Czekamy, bo bez nich jest jakoś spokojnie... ;-)