Blogi

Podsumowanie drugiej konkurencji

 

Pogoda okazała się jeszcze bardziej kapryśna niż podczas pierwszej konkurencji. Pojawiały się liczne ławice wysokich chmur, które znacznie tłumiły termikę. Bardzo często zawodnicy musieli krążyć we wznoszeniach o wartości 0,2-0,5 m/s. Sporadycznie osiągano wysokość 1500 - 1600 m nad poziom morza. Teren płaski poza górami jest położony 300/600 m nad poziomem morza. To obrazuje jak ciężko było zawodnikom. Najlepiej wypadli dzisiaj dwaj piloci niemieccy Matthias Sturm i Michael Buchtal. Dużą niespodzianką były kłopoty dwóch Włochów Giorgio Galetto i Stefano Giorzo uważanych za faworytów. Nie ukończyli dzisiejszego zadania lądując przed linią mety. Giorzo podczas lądowania poza lotniskiem na polu z wysoką uprawą uszkodził szybowiec. Uszkodzenie wymaga wizyty w zakładzie naprawczym. Tym samym sympatyczny Włoch zakończył rywalizację podczas Igrzysk.  Nasi piloci mięli dobry początek.

Start lotny o 13-30

 

Kilkanaście minut przed startem organizator potwierdził, że w dniu dzisiejszym obowiązuje wariant A czyli płaski wielobok 226,6 km. Starty ziemne zainicjował Sebastian Kawa o godzinie 13:30. Start lotny został otwarty o godzinie 14:30. Zawodnicy ruszyli w kierunku pierwszego punktu zwrotnego Trausella ok. 45 km na północ od Turynu. Niestety od zachodu pojawia się coraz więcej cirrusów, które będą tłumiły termikę. Cumulusów jest około 3/8 pokrycia. Z kolei w górach na zachód i północ od Turynu widać pierwsze opady przelotne.

Czwarty dzień Igrzysk, środa 10.06.2009

  Pogoda od rana ulega stopniowej poprawie. W tej chwili jest już sporo cumulusów na niebie. Podstawa około 1300 m. W ciągu dnia podstawy maksymalnie powinny osiągnąć 1700 metrów. Piloci otrzymali dwa warianty zadań dnia. Dłuższy to wielobok 226 km i krótszy 177 km. Początek trasy kilkadziesiąt kilometrów na północ od Turynu potem na południe i powrót na metę. Starty ziemne zaplanowano na godzinę 13:30.   

JD

Wtorek 09.06.2009, pochmurny poranek w Turynie

 

Poranek w Turynie powitał nas zachmurzonym niebem. Prognozy meteorologiczne zapowiadają powolną poprawę pogody w ciągu dnia. Na odprawie meteorolog rozwiał nadzieje na radykalną poprawę pogody w dniu dzisiejszym.  Konkurencja została odwołana. Od jutra zapowiada się zdecydowanie lepsza pogoda. Konkurencje będą rozgrywane w każdy dzień do końca Igrzysk. W sobotę 13 czerwca planowana jest konkurencja finałowa. Wyniki sobotniej konkurencji będą jednocześnie wynikami końcowymi Igrzysk,

 

Więcej informacji pod adresem: ftp://www.fai.org/wag/2009/glider_racing.pdf

oraz

na Stronie Internetowej organizatora: http://www.wag2009.com/

Jacek Dankowski

Kierownik Ekipy

Tel Kom. + 393382777310   (od 01 do 14.06.2009)    Email: <j.dankowski@wp.pl>

Poniedziałek 08.06.2009 - konkurencja odwołana

Z uwagi na niesprzyjajace warunki pogodowe konkurencja w dniu dzisiejszym została odwołana. Prognozy na jutro daja szansę na rozegranie drugiej konkurencji.

na Stronie Internetowej organizatora: http://www.wag2009.com/

Jacek Dankowski

Kierownik Ekipy

Tel Kom. + 393382777310   (od 01 do 14.06.2009)    Email: j.dankowski@wp.pl

Pierwsza konkurencja dla Sebastiana Kawy

 

Sebastian Kawa w pięknym stylu, z dużą przewagą zwyciężył w pierwszej konkurencji Igrzysk.

Link do wyników w formacie See You

Wyniki w formacie See You mozna oglądać pod adresem http://www.voloavelatorino.it/gare.htm
link WAG na samym dole lewej kolumny i dział "Task & Results" na prawym końcu górnego paska.

 

JD

Link do systemu pozycjonowania szybowców

Pewnie wielu zainteresowanych śledziło wczoraj rywalizację podczas pierwszej konkurencji. Na wszelki wypadek podaję bezpośredni adres do systemu trackingu http://www.wag2009.com/video/livestreaming.htm Można ogladać rywalizacje na żywo jak i powtórki.

Jacek Dankowski 

Podsumowanie treningu w Turynie 31.05 do 05.06.2009

 

W sobotę późnym wieczorem (30.05.09) wszyscy nasi piloci zjawili się w Turynie. Wspomagani są przez profesjonalną ekipę techniczną w składzie Mirek Ogrodzki oraz Norbert Wandzel oddelegowaną przez producenta Diany. Dzięki temu piloci mogą myśleć tylko o lataniu a ekipa naziemna zajmuje się przygotowaniem sprzętu.

Poza poniedziałkiem i piątkiem wszystkie dni były lotne. Pogoda była wyborna. W ciągu dnia podstawy w Alpach dochodziły do 4000 m nad poziom morza. Występowała też fala. Dobre noszenia umożliwiły spenetrowanie całego rejonu rozgrywania zawodów. W czwartek dzięki dobrej pogodzie Sebastian doleciał aż do Monte Bianco (4810 mnpm) najwyższego szczytu Alp.  Miejscowi mówili, że mamy dużo szczęścia. Zwykle pogoda w tym rejonie jest dużo gorsza.

Podsumowanie

Niestety czwartek był ostatnim dniem mojego treningu we Francji. W sumie wylatałem ok. 19 godzin w czterech lotach. Na 7 dni pobytu tylko 2 były niepogodne, raz padał deszcz a raz wiał bardzo mocny wiatr i nie było fali.

Oto podstawowe koszty pobytu w Vinon:

- składka klubowa 125E za 12 dni,

- licencja francuska 38E bez ubezpieczenia za 12 dni (gdy się lata na własnym sprzęcie),

- hole - od 24 do 60E, ok. 3E za setną część godziny (moje hole trwały od 4 - 600m termika do 10 minut - 1200m fala)

- noclegi - 10E za osobę w pokojach na lotnisku (niski standard) lub gospodarstwie agroturystycznym na skraju lotniska

http://pagesperso-orange.fr/la_clape_vinonsurverdon/clape_uk/tarifs.htm,

- dojazd ok. 2100km w jedną stronę z centrum Polski - udało mi się w 24 godziny samej jazdy

Subskrybuj zawartość