WWGC2007 - blog

po startach

Wszystkie zawodniczki wystartowały przed 16.  Dzisiejsze konkurencje dla wszystkich klas to obszarówki; dla klasy Club 2 h, dla Standardów i 15 M. 2,5 h.

Na niebie pojawiło się więcej cumulusów, ale i pozostało dużo górnego pokrycia. Podstawy mają wysokość około 1000 m. Chwilami nad lotniskiem prześwituje słońce.

Miejmy nadzieję, że naszym zawodniczkom uda się oblecieć trasy i powrócić na lotnisko. Trzymamy kciuki!

Ola

12 lipca

Wczorajszej konkurencji klubów nie udało się rozegrać. Aga i Halinka były w czołówce! (przeleciały obie po jakieś 7km :)

Dzisiejsza pogoda nie napawa optymizmem; mamy pełne pokrycie i cały czas mży...

Więcej informacji umieścimy po odprawie.

Marta

11 lipca, po startach

Po kilkukrotnym przeniesieniu czasu stratu ziemnego odwołano konkurencję dla klasy standard i 15- metrowej. Kluby wystartowały i część zawodniczek odeszła na trasę. Aga i Halinka także odeszły, ale pogoda nie pozwoliła im na kontynuowanie przelotu, zaraz będą lądować. Nie należy się tym smucić,  gdyż przy nazwiskach jednej Litwinki i dwóch Brytyjek widnieje napis "outlanding". Konkurencja zapewne nie zostanie rozegrana.

 W tej chwili nad lotniskiem mamy pełne pokrycie.

Pozdrawiam z lotniska w Romorantin,

1. dzień zawodów

Dzisiaj obowiązki pomocników nie pozwoliły nam na obecność na odprawie. Wiemy tylko, że znajdujemy się pomiędzy niżem a wyżem i, że możliwe jest rozegranie konkurencji w godzinach popołudniowych, kiedy ma się przejaśniać. Wszystkie szybowce są już na gridzie. Starty są zaplanowane na godz. 14.00.

We wszystkich klasach planowane są wieloboki o długości ponad 200 km.

 Ola

Deszczowa końcówka treningu - 10.07.2007

Wczorajsze prognozy sprawdziły się. Po ładnym początku dnia zaczęły szybko rozwijać się cumulusy a potem cumulonimbusy. O 13.00 zaczęło przelotnie padać, do końca dnia przez lotnisko przechodziły przelotne opady i burze.

Dziś od rana pada, przejaśnienia są oczekiwane po południu. O 16.15 zbieramy się na placu w mieście. Po defiladzie ekip rozpocznie się uroczystość otwarcia Mistrzostw.

 JM.

Paryż

Droga do Paryża zajęła nam ponad dwie godziny, nim znaleźliśmy parking było przed 15, więc musieliśmy się śpieszyć. Przed metrem podzieliliśmy się na trzy grupy. Nasza grupka zwiedziła muzeum d'Orsay (z wybitnymi dziełami impresjonistów), a później w ulewnym deszczu przedarliśmy się do katedry Notre Dame, następnie pojechaliśmy metrem na wzgórze widokowe pod bazylikę du Sacre Coeur skąd widać było bajeczną panoramę Paryża. Spacerując dalej po dzielnicy Montmartre dotarliśmy do placu Pigalle i pod Moulin Rouge. W tym momencie byliśmy juz trochę spóźnieni, więc szybko udaliśmy się pod wieżę Eiffla, gdzie spotkaliśmy Anię, Halinkę i Olę. Po szybkim obejściu pierwszego piętra wieży zaczęliśmy wracać do domu. W Romorantin byliśmy ok 1.30.

8 lipca

Dzisiejsza pogoda jest idealna... na zwiedzanie Paryża ;) Nawet organizatorzy nie wyłożyli dziś konkurencji i możliwy jest jedynie wolny trening. Po krótkich ustaleniach doszliśmy do wniosku żeby wybrać się na wycieczkę.

Relację z wycieczki i zdjęcia z poprzednich dni umieścimy na stronie jutro.

Marta

Dzis loty falowe

W uzupełnieniu poprzedniej wiadomości: Francuzi okazali się dość dokładni przy sprawdzaniu szybowców. Rozpiętość mierzą laserem, a wysokość znaków konkursowych linijką. I nie spodobały im się nasze malunki na szybowcach, tylko do LOT-a nie ma uwag. I tak: w VP musimy wymazać "&", a litery V i P są za małe na stateczniku. Za to znaki na dole skrzydła są za słabo widoczne... Halinka musi wykleic znaki na skrzydle, Krysi SK na stateczniku są za małe, a Agnieszka musi wygumować "G" w "AgA" :-( 

7 lipca

Przepraszamy za wczorajszy brak informacji, który nie był spowodowany naszym lenistwem ale brakiem internetu.

Wczoraj odbył się pierwszy dzień oficjalnego treningu, Asia i Halinka poleciały na trasy przygotowane przez organizatorów, a reszta pań latała wokół lotniska. Koło południa odbyło się także ważenie. Tradycyjnie już okazło się że VP ma za długie skrzydła, jednak po kilku mierzeniach udało się wymierzyć prawie idealne 15 metrów :)

po lotach

Prawie wszystkim naszym zawodniczkom udało się polatać dzisiaj po ponad dwie godzinki, warunki (szczególnie w stosunku do dni poprzednich) były dość dobre: noszenia do 3 m/s i podstawy do 1300 metrów. Panie pewnie polatałyby dłużej, gdyby nie nadciągający deszcz i poranna prognoza pogody (zapożyczona od wszystkowiedzących wojskowych), która przewidywała trąbę powietrzną ;O

Marta

PS(1) Trąby jednak nie było.

Subskrybuj zawartość