PIĄTEK, 10.08.2007
Podczas porannego briefingu zostały odwołane konkurencje dla klasy Otwartej i 18 metrowej. Meteorolog zapowiedział poprawę pogody w późnych godzinach popołudniowych. Klasa 15 metrowa będzie czekała na lepsze warunki pogodowe.
Jacek Dankowski
PIĄTY DZIEŃ MISTRZOSTW, 10.08.2007
Środek lata, Francja a na niebie chmury o podstawie 100 m, mżawka i temperatura 15 stopni Celsjusza. Nie takie mamy wyobrażenie o tym pięknym kraju. Prognozy pogody nie dają szans na rozegranie konkurencji w dniu dzisiejszym. 80 km na zachód pogoda jest całkiem dobra. Mamy kolejną wersję (ósmą) stref w przestrzeni mistrzostw. Oficjalne pliki nie chcą współpracować z programami nawigacyjnymi, które są używane przez naszych pilotów. Nasi specjaliści znowu będa mieli robotę.
Czwartek, 9.08.2007: Słońce jasno świeciło od samego rana w okno mojego pokoju. Wydawało się, że w końcu zacznie się normalna pogoda. Po odebraniu prognoz pogody nastrój nieco się pogorszył. Sytuacja się powtarza. Front, który przeszedł nad nami kilka dni temu, rozpada się na pograniczu Francji i Niemiec. W ciągu nocy odsuwa się na wschód, a w ciągu dnia zaczyna wracać w naszym kierunku. Już około godziny jedenastej zaczęły się nasuwać z północnego wschodu chmury średnie.
O godzinie 14:15 klasa otwarta zainaugurowała mistrzostwa startując w opadzie deszczu. Na szczęście w oddalonej strefie wyczepienia pojawiły się nienajgorsze Cumulusy o podstawach 900 m. Noszenia osiągały wartość do 2 m/s. Start lotny został otwarty o 14:50. Pierwsze szybowce pojawiły się na linii startu już w pierwszej minucie. Nasze długale ruszyły o 14:55. Początek był dość dobry. Problemy się zaczęły po zaliczeniu pierwszej strefy. Strefy przedzieliła kolejna fala opadów. Termika została wypłukana. Po długim przeskoku Mirkowi Matkowskiemu zabrakło nieco wysokości do nawiązania kontaktu z termiką i został zmuszony do uruchomienia silnika co jest równoznaczne z lądowaniem w polu w miejscu uruchomienia. Tomek Rubaj przetrwał kryzys po południowej stronie trasy i lecąc przez punkt startu osiągnął drugą strefę i metę z nienajgorszą prędkością. Podstawa osiągnęła maksymalnie 1000 m. Po opadach chmury zniżały się do 500 metrów.
13:15 - po deszczyku przyszła ulewa. Starty przesunięte na 14:00. Kilkadziesiąt kilometrów na zachód pogoda jest dużo lepsza. Czekamy.
JD
W trakcie odprawy (o godz. 10:30) odwołano konkurencje dla klasy 15 m. Pierwsza na starcie stanęła klasa Otwarta, jako druga 18m. Zadaniem dla obydwu klas jest przelot przez wyznaczone obszary STAA w czasie 1,5 godziny. Minimalna odległość 109 km a maksymalna 401 km. Starty są przewidziane na godzinę 13:30. W tej chwili (12:00) nad lotniskiem ok6-7/8 zachmurzenia w tym ok 5/8 Cumulusa o podstawach ok. 500 m. Prognozy zapowiadają maksymalne podstawy 800-900 m, pokrycie chmur do 7/8 i opady przelotne.
Ładny poranek mamy w Issoudun. Niestety prognozy pogody nie są optymistyczne. Front, który przeszedł nad nami wczoraj w nocy zatrzymał się nad zachodnimi Niemcami, zaczyna falować i ma podsyłać nad środkową Francję dużo wilgoci. Za kilka godzin wszystko będzie jasne. Internet na lotnisku do wczoraj działał fatalnie. Nie wiem kiedy zamieszcze kolejne informacje.
Właśnie otrzymaliśmy plik z kolejną wersją stref w przestrzeni powietrznej mistrzostw! Pozostawie to bez komentarza.
PIERWSZY i DRUGI DZIEŃ MISTRZOSTW, 6-7.08.2007
Podczas pierwszych dwóch dni pogoda nie dopisała. W poniedziałek konkurencja została odwołana już na porannej odprawie.
Dzisiaj pogoda się poprawiła. O 12:30 wszystkie szybowce stały już gotowe do startu. Pierwotnie starty były planowane na godzinę 13:00. Niebo nad Issoudun było całkowicie zachmurzone. W niewielkich lukach szybko budowały się Cumulusy o podstawie max 700 metrów.
Wszyscy zebrali się na lotnisku o godzinie czternastej w momencie rozpoczęcia ciekawych pokazów lotniczych. Były skoki spadochronowe, wyścigi lilipucich samolotów, pokazy modeli oraz akrobacja szybowcowa i samolotowa. Na lotnisko przybyło sporo publiczności mimo, że trzeba było zapłacić za bilet wstępu.
Zdecydowanie najsłabszym elementem mistrzostw jest dostęp do internetu. Przez ostatnie cztery dni praktycznie nie było możliwości odbioru i wysłania jakiejkolwiek informacji. Od soboty mieszkamy w nowym miejscu i mamy już internet rano i wieczorem!
Dwa ostatnie dni treningu były dniami lotnymi.
Środa i czwartek 1-2.08.2007