Po Konkurencji

Rzeczywiście, ostatnie kilometry dolotu Asia pokonywala w strugach deszczu. Ale wykręcony wcześniej odpowiednio duży zapas pozwolil na bezproblemowe dokończenie przelotu z dobrą prędkością 115km/h, co dalo dziś naszej zawodniczce piąte miejsce.

Kluczowym momentem dzisiejszego zadania byl wybór czasu przecięcia linii startowej. Najpiękniejsze warunki miala dziś na trasie klasa klub, która holowana byla do konkurencji jako pierwsza. Dla tej klasy start lotny otwarty zostal  o godzinie 13.31. Marta ruszyla na przelot w pierwszym dogodnym czasie, kiedy cumulusy ulożyly się w kierunku pierwszego punktu, kusząc równymi podstawami. Juz po pierwszych kilometrach okazalo się, że moment odejscia trafiony byl idealnie. Wedlug relacji Marty pod każdym cumulusem wystarczylo zrobić 2-3 kólka w noszeniu 4-metrowym, żeby znów być pod podstawą i dalej pędzić "po kresce" do kolejnego punktu zwrotnego trasy. Tymczasem cumulusy zaczęly się niepokojąco rozrastać, na pólnocny-zachód i pólnoc od lotniska pojawily się pierwsze strefy z opadami deszczu. Na odcinku dolotowym Marta napotkala duże obszary duszeń. Już wykręcony dolot, mimo zapasu, stopnial w oczach. Trzeba bylo dokręcić. Mimo tych dodatkowych kilku minut, dzisiejsza prędkość przelotowa Marty 112km/h jest imponująca, przecież szybowce klasy klub latają  bez "przyspieszacza" w postaci balastu wodnego. Marta zajęla dziś trzecie miejsce. 

W dużo gorszym polożeniu znalazla się klasa standard, holowana ostatnia. Tu najlepszym wyborem bylo odejście na trasę natychmiast po otwarciu linii startowej, co nastąpilo o 14.04. Asia rozpoczela przelot o 14.07, dzięki temu zdecydowaną większość trasy pokonala w  jeszcze bardzo dobrych warunkach. W końcówce, uprzedzona przez Martę o pogarszającej się pogodzie w okolicy ostatniego punktu zwrotnego wykręcila wcześniej bezpieczny nadmiar wysokości.

Po wyladowaniu naszych zawodniczek, ekipa naziemna żwawo zabrala się za demontaż szybowców w obawie przed nadciągającą wielką czarną chmurą. Na szczęście skończylo się na strachu - z wielkiej chmury spadl maly deszcz. Burza przeszla po pólnocnej stronie lotniska.

Jutro zapowiada się kolejna, już siódma konkurencja!

AM