Dziś istnieje 60% szansy na to, że konkurencja się odbędzie. Jesteśmy pod wpływem tylnej części płytkiego niżu, który nad Węgry sprowadził burze i deszcze. Niestety poprawa pogody przewidziana jest dopiero na jutro. Póki co musimy zadowolić się niewielkim oknem, które zmierza do nas z nad Rumunii. Najwyższe podstawy ewentualnych Cumulusów mają sięgnąć 1200 m.
Jak na razie organizatorzy są optymistyczni - wyłożyli 3-godzinne obszarówki, dla klasy standard 150,7 km/329,9 km, klub - 136,8 km/333,9 km, a dla klasy 15-metrowej 150,3 km/346,7 km.
Holowanie rozpocznie się gdy podstawa Cumulusów osiągnie 800 m.