Wczoraj, w związku z dosyć "nieciekawą" pogodą, udaliśmy się na wycieczkę krajoznawczą. Zwiedzaliśmy piękny zamek Chambord i pobliskie miasto Blois. Po drodze wreszcie zauważyliśmy dogodne pola do ewentualnego lądowania przygodnego.
Dziś rano błysnęło słońce motywując ekipę do wcześniejszego wyruszenia na lotnisko i złożenia szybowców. Niestety, zapał trochę osłabł, gdy po drodze zaczął padać deszcz. Dobił nas jeszcze kierownik zawodów, który na odprawie obwieścił nam, że możliwe są burze, przelotne opady, silne wiatry i bardzo niskie temperatury w powietrzu. Mamy jednak nadzieję, że uda się znaleźć choć małe okienko i polatać.
Ola