Ranek zaczął się nieciekawie, pełnym pokryciem i deszczem. Byliśmy już prawie pewni , że odwołają konkurencję, więc nie spieszyliśmy się z wyjazdem na lotnisko. Po przyjeżdzie okazało się jednak, że konkurencja się odbędzie. Po szybkiem tankowaniu zdążyliśmy na 13 na grid. O 14.30 były pierwsze starty. Teraz pogoda jest całkiem niezła (podstawy koło 1500, noszenie 2-3 m/s), pomijając cebeki straszące nas raz po raz w okolicach lotniska.
Panie póki co dzielnie lecą :)
Marta