Ogromny pech dopadł Mirka Matkowskiego. Uszkodzeniu uległo skrzydło jego szybowca ASW 22 BLE. Szybka naprawa była niemożliwa. Jedyną szansą była zamiana szybowca. Wymagało to sporo zachodu. Na szczęście nie było winy Mirka i Organizator zgodził się na zamianę. Niestety jedynym szybowcem jakim dysponowaliśmy był ASW 27. Trudno było walczyć z długalami zwłaszcza pod koniec trasy gdzie pojawiło się sporo chmur wysokich i wydłużały się przeskoki. Zamiana szybowca wiązała się z konieczność ważenia, przygotowania szybowca, rejestracji zmiany rejestratorów itd. Wymagało to poświęcenia dużej ilości czasu i dlatego dopiero teraz mogę coś napisać. Cumulusy zaczęły powstawać już przed godziną jedenastą. Klasa 18 m i Otwarta poleciały na wielobok 455 km i 507 km dookoła TMA Berlin. Piętnastki miały wielobok 422 w południowo-wschodniej części rejonu zawodów. Jak się później okazało był to obszar, w którym dominowały chmury wysokie mocno tłumiące termikę. Trasy wszystkich klas przebiegały dzisiaj częściowo nad Polską. Starty rozpoczęły się wcześniej - o godzinie 11:15.
Wszystkie prognozy zapowiadały duże ilości chmur wysokich i słabnięcie noszeń po godzinie szesnastej. Dlatego wszyscy nasi piloci wcześniej odeszli na trasy. Po szybkim locie jako pierwsze przecięły metę nasz osiemnastki osiągając czołowe rezultaty (Karol 7 i Zbyszek 10 miejsce w konkurencji). Słabiej polecieli lider i wicelider klasy 18 m. Przegrali zdecydowanie z naszymi pilotami. Uzyskana przewaga nie pozwoliła jednak na zmiany w klasyfikacji generalnej. Staryszak pozostał na 3 a Nieradka na 18 miejscu. Najmilszą niespodziankę sprawił Janusz Centka awansując na 2 miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Mirek Hołyś odszedł na trasę kilka minut wcześniej zgodnie z ustaleniami przedlotowymi. Dzięki temu Janusz miał dobry przegląd sytuacji i dogonił grupę Hołysia. Poważny błąd popełnili Anglicy, Francuzi i Belg - główni rywale Janusza. Odeszli na trasę 25 minut po Januszu. Zapłacili za swój pomysł wysoką karę w postaci dużych strat punktowych. Centka do końca leciał bardzo czujnie. Błędu nie popełnił Gyorgi Gulyas, który odszedł kilka minut za naszym zawodnikiem i z dobrym czasem osiągnął metę.
Robert Ślęczkowski podczas chwili dekoncentracji naruszył minimalnie przestrzeń zamkniętą co jest równoznaczne z lądowaniem w terenie i skutkuje potężna stratą punktową.
Jutro mamy ostatni dzień przewidziany na rozgrywanie konkurencji. Prognozy dają niewielkie szanse na rozegranie dziewiątej konkurencji. Zakończenie jest planowane w sobotę 16 sierpnia o godzinie 10:00.
Więcej informacji na stronie internetowej organizatora http://www.wgc2008.org/
Jacek Dankowski
Kierownik Ekipy
Tel Kom. +49 15223179752 (od 28.07.2008 do 16.08.2008)
Email: <j.dankowski@wp.pl>