Niederoeblarn, 22 sierpnia 2007, godzina 17.30.
Wczesniejsze prognozy pogody nie byly dla nas optymistyczne. Szczesliwie jednak nie sprawdzily sie. Dziwne, bo prognozowanie jest w Niederoeblarn chyba bardzo latwe. Wystarczy po obudzeniu sie wyjrzec przez okno i sprawdzic, czy widac gore Grimming. Jesli jej nie ma, to mozna spac dalej. Dzisiaj gora byla jednak doskonale widoczna, wiec po obfitym sniadaniu, czym predzej wyruszylismy na lotnisko. Przywital nas Wacek Sieczkowski, reprezentujacy polski zespol na porannej odprawie przedlotowej.
Starty do nieukonczonej trzeciej konkurencji rozpoczely sie niezwlocznie. Podczas lotu na holu nie sposob bylo sie oprzec niezwyklemu krajobrazowi Alp. Doskonale widoczny byl wiec lodowiec w Dachstein oraz sniegi, ciagle zalegajace w polnocnych zlebach najwyzszych gor. Rozwijajaca sie termika coraz bardziej dawala sie we znaki.
Ogolnie, nasze dzisiejsze loty nalezy zaliczyc do dosc udanych. Brawurowo wykonal swoj program Krzysiek Brzakalik, lokujac sie na 11 miejscu w konkurencji. Szczegolowe wyniki mozna przegladac na stronie Mistrzostw.
W ciagu dnia, pod szlakami pieknych cumulusow, zaobserwowalismy szybowce przelotowe. Znajdowaly sie jednak tak wysoko, iz niemozliwe bylo rozpoznanie typow. Jakze piekna musi byc taka calodniowa wycieczka. Nasze loty trwaja zaledwie po kilkanascie minut...
Okolo godziny 14:00 zakonczono III konkurencje.
Przed chwila (jest godz.17:00) Organizator zarzadzil starty do IV programu – drugiej wiazanki nieznanej. Stanowi ja zlozony uklad szybkich beczek, petli oraz figur z obrotami. Nowoscia dla nas jest szybki wywrot w gornym polozeniu petli, po czym nastepuje przejscie do lotu plecowego. Spodziewamy sie istotnego przetasowania wynikow w klasyfikacji generalnej, tak jak ma to miejsce zawsze w przypadku niecwiczonego wczesniej programu. Niektorzy z nas nie poleca jednak juz dzisiaj, poniewaz ujeto ich na koncu listy startowej. Przecietnie, w ciagu godziny, odbywa sie okolo 6 lotow.
Tak jak w dniach minionych, wszystkie loty komentowane sa dla publicznosci na biezaco. Dla tych, ktorzy zmeczyli sie zadzieraniem glowy do gory, ustawiono wielkie telewizory. Ciekawe, czy sedziowie tez z tego korzystaja?
Caly czas jest piekna, letnia pogoda. Gdzies wysoko wypatrzylismy slabe chmury falowe, ale ponoc fen zdarza sie tu czesto. Na lotnisku, ani w powietrzu tego wiatru nie czuc.
Jakub Mezyk