Nie ma miękkiej fali nad Rieti

Poniedziałek: Po bardzo upalnej niedzieli, prognozy nie były zachęcające - termika bezchmurna o niskim pułapie noszeń nie zachęcała do startów. Mimo ciszy na ziemi, po starcie okazało się, że górą wiatr dochodził do 100km/h, co spowodowało wystąpienie FALI nad Rieti.

Po krótkiej walce w silnych rotorach, które próbowały wywrócić szybowiec na plecy, przechodziliśmy na laminarną falę, gdzie można było osiągnąc wysokośc ok. 3000 m nad lotnisko. Pod koniec dnia tradycyjne przejście nad stadionem na górze Terminillo i niskie przywitanie z wieżą. Po wylądowaniu relaksik zalecany przez naszych psychologów, a na koniec dnia podsumowanie wrażeń z lotu.