Ekscytująca końcówka

 

Dwadzieścia minut przed planowanym startem organizator zmienił zadanie dnia. Meta jest usytuowana kilka kilometrów na zachód od lotniska. Trasa została skrócona do 141,5 km. W tej chwili zawodnicy minęli już półmetek. Warunki pogodowe nie rozpieszczają pilotów. Trudno złapać noszenie silniejsze jak 1,5 m/s. Maksymalna wysokość jaką osiągają zawodnicy to 1800/1900 metrów nad poziom morza. Do pierwszego punktu wszyscy lecieli praktycznie razem. Po 1 PZ James Garner poszedł swoją drogą i odstał od grupy.  Sebastian leci bardzo czujnie i co rusz szuka własnych rozwiązań, które mogą pozwolić na uzyskanie przewagi nad konkurentami. W tych warunkach jest to bardzo trudna sztuka. 

Kwadrans przed szesnastą czołowa grupa z Sebastianem na czele zaliczyła 3 punkt zwrotny. Do mety zostało 48 km. Dwa, trzy naszenia i wszystko będzie jasne. W połowie ostatniego odcinka Kawa bardzo odważnie odskoczył w kierunku mety. Na 20 km przed metą złapał dobre noszenie ok. 1,5 m/s. To było ostatnie krążenie na dzisiejszej trasie. Końcówka rozstrzygnęła się między naszym pilotem a Holendrem Termaatem i Włochem Galleto . Najlepszy okazał się...

JD