Piąty, przedostatni dzień Grand Prix – Niedziela, 23.12.2007

Od rana trwały przygotowania do lepszego przekazu medialnego. W kilku szybowcach zamontowano kamery. Sebastian jest wyposażony jak najnowocześniejszy liniowiec. W kabinie ma 3 kamery. Jedna filmuje w kierunku lotu, druga z pokrywy tablicy przyrządów (przed busolą) w bok przez skrzydło pod kątem 45 stopni do tyłu. Trzecia zamocowana przed bocznym okienkiem, będzie pokazywała pilota od przodu i przestrzeń za szybowcem. W szybowcu jest już 11 różnych anten, wiele metrów kabla i sprzętu dodatkowego. Ledwo starczyło miejsca dla pilota.

Pogoda jest dzisiaj ekstremalnie trudna. Wieje północny wiatr wzdłuż zboczy i dolin. Prawie całe wysokie góry są przykryte niskimi deszczowymi chmurami. Dlatego bardzo trudno było wyłożyć zadanie. Piloci polecieli na wariant F - wielobok o długości 236,1 km. Trasa prowadzi na południowy-zachód, dalej trochę na południe, potem na północny wschód nad Omaramą do 3 punktu zwrotnego. Następnie na zachód do 4 punktu zwrotnego i przez punkt dolotowy położony 5 km na wschód od lotniska na metę. Całość przebiega poza najwyższymi górami w terenie najmniej znanym przez większość zawodników.

Kilkanaście minut przed odlotem zawodników na trasę wystartowały dwa śmigłowce z kamerami na pokładzie. Będzie ciekawy przekaz. Piloci ruszyli na trasę o 14:05 czasu lokalnego. W rejonie rozgrywania konkurencji jest 0 do 3/8 Cumulusa humilisa. Od zachodu zbliżają się chmury frontowe. Podstawa cumulusów osiągnęła ok. 2000 m. Sebastian o godz. 14:26 jako drugi zaliczył pierwszy punkt zwrotny.

Więcej informacji na stronie organizatora www.gpgliding.com

Sebastian Kawa, Jacek Dankowski

Tel Kom. +64210628135 (do 30.12.2007)