Organizator rozochocony wczorajszą pogodą przygotował początkowo dla wszystkich klas konkurencje prędkościowe o długości ponad 300 km. Od wczesnych godzin rannych w górach na północ od Nitry tworzyły się burze. Z kolei na południe i wschód zalegały gęste ławice chmur średnich. O 11:45 zmieniono zadania na 3 godzinne obszarówki dla wszystkich klas. Najgłębiej w góry lecą piętnastki. Pierwszy cylinder na północ w rejonie Prievidzy, potem na południowy wschód i powrót przez ostatnią strefę na pograniczu słowacko-węgierskim. Osiemnastki całą trasę maja na nizinach na wschód i południe od lotniska. Klasa otwarta najpierw leci na południe w kierunku na Nowe Zamki, potem na północ trochę w góry i przez ostatnią strefę daleko na wschodzie powrót do Nitry. Główny problem to burze na północy i słaba termika na południu i na wschodzie.
Starty ziemne rozpoczęły się po kilku przesunięciach o godzinie 12:15. Nasze piętnastki poszły na trasę najwcześniej o 13:32. Mirek o 13:53 a osiemnastki o 14:02. Piętnastki sprawnie doleciały do pierwszej strefy. Tam urwała się łączność. Pewnie latają nisko w górach. Mirek szybko zawrócił w pierwszej strefie. Na południu jest bardzo słaba termika. Prawie nie ma cumulusów. Noszenia 1-1,5 m/s. Lepsze chmury zaczynają się na przedgórzu. Osiemnastki po przecięciu linii startu lotnego wykonały bardzo długi przeskok i na 30 km nawiązały kontakt z termiką pod pierwszymi cumulusami. Kręcili w noszeniu 1,5 m/s do wysokości 1700 m. Dalej wygląda optymistycznie.
Więcej informacji na stronie internetowej organizatora: http://www.pribinacup.sk/egc2009
Relacje Jurka Kolasińskiego na stronie: http://www.klinikakol.gliding-team.pl/ dział Relacje
Jacek Dankowski
Kierownik Ekipy
Tel Kom. +421 944 243 925 (od 28.06 do 11.07.2009)
Email j.dankowski@wp.pl