Zajazd na Litwe

Ważenie, mierzenie i żmudne procedury rejestracyjne mamy już za sobą i oczekujemy dzisiaj na uroczyste otwarcie 14-ych Szybowcowych Mistrzostw Europy.

Wokół dorodne lasy spośród których Swtez i wiele jezior "jasne rozprzestrzenia lice" a w zielonej oprawie faluja lany "malowane zbozem rozmaitem ". Wiedza lotnicza podpowiada,ze gdy glebie tych kolorow wyostrzy slonce to zjawia sie obloki ,ktorych pieknem mozna sie zachwycac nawet bez Telimeny przy boku. Poki co nie ma nawet okazji na grzybobranie ,tak slawione przez naszego wieszcza ,bo...mrowki pochowaly sie przed deszczem w swych kopcach.

Dzis w nocy" blysnal ksiezyc zloty" a wsrod lesistych wzgorz nad Niemnem stawili swe namioty piloci reprezentujacy rozne ludy Europy. Pojawili sie nawet Rumuni -nieobecni od lat na lotniskach swiata. Przyznaja sie do tego kontynentu Turcy a beda sie tez scigac reprezentanci Argentyny.

Naszego honoru bronic bronic bedzie po dwoch pilotow w klasie standard oraz swiatowej a trzech w klasie club ,gdyz Sebastian Kawa jako aktualny mistrz swiata i Europy ma prawo startowac poza limitem.

Mlodosc i doswiadczenie-to najkrotsza charakterystyka naszego zespolu.

Henryk Muszczynski imponuje doswiadczeniem zdobytym podczas 6700 godzin spedzonych w szybowcach na podniebnych szlakach. Reprezentujac Polske w rozlicznych zawodach zdobyl brazowy medal w mistrzostwach swiata,trzykrotnie okazal sie najlepszy sposrod pilotow Krajow Demokracji Ludowej i szesciokrotnie tryumfowal w mistrzostwach Polski. Bogatym doswiadczeniem i medalowym dorobkiem legitymuje sie rowniez jego partner w tej klasie i kolega z aeroklubu leszczynskiego Mariusz Pozniak. Obaj zarabiaja na zycie prowadzac wlasne przedsiebiorstwa. Henryk lata na wlasnym szybowcu LAK-19 a Mariusz na pozyczonym od Williego LS-8.

W klasie club reprezentuja Polske Sebastian Kawa w towarzystwie Tomasza Kroka i Lukasza Wojcika. Sebastian, mimo stosnkowo mlodego wieku, spedzil juz w powietrzu ponad 2000 godzin. Jest najbardziej ututulowanym uczestnikiem mistrzostw. Na przestrzeni ostatnich czterech lat zdobyl cztery zlote medale mistrzostw swiata. Nad polami Bohatyrowiczow bedzie bronil tytulu mistrza Europy. Ma tu trudne zadanie, gdyz jego specjalnoscia jest latanie w wysokich gorach a nad zakolami Niemna i Wilijki nie bedzie mogl wykorzystywac tego co dawalo mu sukcesy w roznych gorach swiata; odwagi i wyjatkowej umiejetnosci wykorzystywania roznorodnych, dzikich pradow gorskich. Jest on od 2005 roku liderem swiatowej listy rankingowej pilotow szybowcowych. Blizsza charkterystyke jego sylwetki zamieszcza www.um.bielsko.pl. Jest lekarzem, ale ze wzgledu na aure ktora powstaje u nas wokol tego zawodu, rozwaza przejscie do linii lotniczych. Tomasz Krok nie ustepuje mu doswiadczeniem lotniczym. Ma podobny nalot. Uczestniczyl juz w wielu zawodach krajowych oraz miedzynarodowych i szesciokrotnie stawal na podium mistrzostw Polski. Wspolnie z zona prowadza wlasny biznes. Zespol ten uzupelnia przedstawiciel mlodego pokolenia naszech lotnikow- Lukasz Wojcik. Jest sudentem ekonomii, ale ma juz bardzo duze osiagniecia w szybownictwie. Spedzil za sterami 1200 godzin, bardzo dobrze zaprezentowal sie dwa lata temu podczas mistrzostw swiata junorow w Angli oraz w ubieglorocznych szybowcowych mistrzostwach swiata w Alpach Francuskich. Tomasz i Sebastian startuja na polskich szybowcach "Jantar -Brawo" a Lukasz na wczesniejszej jego wersji.

W "polskiej" klasie swiatowej, bo wszyscy piloci startuja na szybowcach skonstruowanych na Politechnice Warszawskiej PW-5 "Smyk", nasze barwy nosic beda Krzysztof Herczynski i Przemyslaw Bartczak. Pierwszy ma podobne jak Lukasz osiagniecia - razem startowali w Angli i wspolnie, bez kompleksow, brali sie za bary z najlepszymi pilotami swiata podczas mistrzosw w Vinon. Krzysztof jest studentem Politechniki Warszawskiej. Jego temperament oraz przebojowosc z pewnoscia korzystnie tonowal bedzie Przemek, ktory pod chmurami na roznorodnych zawodach spedzil juz 1650 godzin a zgodna z profesja informatyka chlodna kalkulacja oraz cechy charakteru, ktore podkresla jego zyczliwe przezwisko "Zolw" z pewnoscia podniosa wartosc tej pary.

Wstawiajcie sie za nami do Pani z Ostrej Bramy, by otoczyla nas swa opieka a nasz zespol przysporzyl kolejnych powodow do satysfacji polskim mieszkancom okolicznych zasciankow oraz domow nad Wisla.

 

Tomasz Kawa