Nad Niemnem - rozdział I - "Pielgrzymka"

Sezon 2007 wielu pilotów w Europie będzie wspominało jako jeden z najgorszych od wielu lat. Od miesięcy na północ od bariery Alp pogoda nie rozpieszcza pilotów. Nasze mistrzostwa Polski w Suwałkach nie rozegrały się a w Niemczech z powodu nieustającego deszczu przepadły już dwie edycje krajowych zawodów. Jedynie zawodnicy, którzy pojechali na południe mają powody do zadowolenia z powodu gorącego lata i wysoko zawieszonych cumulusów. Co przyniosą następne tygodnie na Litwie zobaczymy.

już z domu

Po przebyciu ok. 2000 km, wszyscy szczęśliwie jesteśmy już w domach.

Nasz wyjazd nie odbyłby się bez pomocy sponsorów. Chcielibyśmy podziękować:

firmie LOT, Petrolot, Instytutowi Łączności - Państwowemu Instytutowi Badawczemu, Carolina Medical Center, Samorządowi Studentów Politechniki Warszawskiej, Aeroklubowi Gliwickiemu za pożyczenie samochodu, Mirkowi Matkowskiemu za wypożyczenie szybowca SK oraz Jurkowi Mercikowi za przygotowanie liny holowniczej.

Dziękujemy także Lidii Kosk i Adamowi Markowskiemu za pomoc w organizacji wyjazdu.

Specjalne podziękowania dla Tomka i Kasi Dulów, za udzielenie nam gościny w drodze na zawody i zapewnienie nam noclegu w drodze powrotnej.

Dziękujemy również kibicom sportu szybowcowego za zainteresowanie i trzymanie kciuków.

W imieniu polskiej ekipy,

Ola

Nie ma miękkiej fali nad Rieti

Poniedziałek: Po bardzo upalnej niedzieli, prognozy nie były zachęcające - termika bezchmurna o niskim pułapie noszeń nie zachęcała do startów. Mimo ciszy na ziemi, po starcie okazało się, że górą wiatr dochodził do 100km/h, co spowodowało wystąpienie FALI nad Rieti.

Bezchmurna i upał

Sobota i niedziela były bardzo upalne, a niebo bezchmurne. Dlatego część z nas postanowiła zrobić sobie krótką przerwę od treningu. Wylataliśmy już po ok. 30 godzin, a do początku zawodów mamy jeszcze kilka dni. Dlatego wczoraj i dziś latało tylko kilku z nas, którzy w poprzednich dniach mieli albo przerwę, albo dopiero przyjechali. Na szczęście powoli przywyczajamy się do temperatury. Codziennie dochodzi ona do 37-40 stopni w cieniu. Na dodatek do soboty było niemal bezwietrznie.

22 lipca, zakończenie zawodów

Wczorajszy bankiet można zaliczyć do udanych, wszyscy świetnie się bawili, orgnizatorzy zapewnili doskonałe jedzenie i wina.

Dziś odbędzie się oficjalne zakończenie zawodów, na którym zostaną wręczone medale i puchary. Nasza ekipa zamierza wyjechać z Romorantin tuż po imprezie, gdyż mamy jeszcze dzisiaj do przebycia długą drogę do Niemiec.

Ostatnie pozdrowienia z Romorantin,

Ola i Marta

Ostatnia konkurencja

Ostatnia konkurencja nie była zbyt szczęśliwa dla prawie wszystkich naszych zawodniczek; jedynie Halince poszło bardzo dobrze. Zajęła dzisiaj 3 miejsce!!

W tej chwili w namiocie trwa oficjalna impreza, a jakąś godzinkę temu odbył się pokaz akrobacji szybowcowej.

Po południu na lotnisko przyjechał Piotrek Jarysz wraz z pomocnikami, który zabrał LSa LOT do Rieti, gdzie będzi na nim startował.

21 lipca - ostatnia konkurencja

To już ostatnia konkurencja zawodów w Romorantin, dla każdej klasy jest to krótka obszarówka. Pierwsze Polki powinny przylecieć za jakieś pół godziny.

Wieczorem odbędzie się bankiet, który nieoficjalnie zamknie zawody, cześć oficjalna zakończenia odbędzie się jutro około południa.

Marta

20 lipca

Ranek zaczął się nieciekawie, pełnym pokryciem i deszczem. Byliśmy już prawie pewni , że odwołają konkurencję, więc nie spieszyliśmy się z wyjazdem na lotnisko. Po przyjeżdzie okazało się jednak, że konkurencja się odbędzie. Po szybkiem tankowaniu zdążyliśmy na 13 na grid. O 14.30 były pierwsze starty. Teraz pogoda jest całkiem niezła (podstawy koło 1500, noszenie 2-3 m/s), pomijając cebeki straszące nas raz po raz w okolicach lotniska.

Panie póki co dzielnie lecą :)

Marta

wczorajszy wieczór

Wczoraj odbyła się kolejna impreza, tym razem niespodzianka. 5 kapitanów drużyn (w tym także nasz kapitan) zostało bliżej przedstawionych i troszeczkę wyśmianych. Później przystąpili do bractwa winnego. Musieli wypić wino i złożyć uroczystą przysięgę.

Wszyscy byli zadowoleni i nie ukrywali, że spodobał im się ten pomysł. :)

Ola

20 lipca

We wczorajszej konkurencji dobrze poleciała niestety jedynie Asia, reszta ukończyła zadanie, lecz nie znalazła się w czołówce.

Dzisiaj jesteśmy po przejściu frontu chłodnego, wyłożone są trasy poniżej 200 km, pierwsze starty przewidywane są na 14.30. Prognozy mówią o przelotnych opadach i wieczornych burzach. Miejmy nadzieję, że dziś naszym zawodniczkom pójdzie lepiej.

 Ola

Subskrybuj zawartość